Widzisz dobrą okazję? 7 rzeczy na które warto przestać narzekać

Dobra okazja w wymarzony kierunek powinna być powodem do radości, ale nie zawsze tak jest. Dlaczego narzekamy na promocje i czemu powinniśmy przestać? Zapraszam do lektury.

Czasem po wrzuceniu promocji, spotykam się z komentarzami, które negują sens znaleziska, a nawet zarzucają nieczyste działanie. Powiedzmy sobie wprost – generalnie tanie podróżowanie wymaga wyrzeczeń i jeżeli chcesz tanio podróżować, musisz się na to nastawić albo szukać innych ofert odpowiadających Twoim preferencjom. Coś za coś.

Dobrze wiem, że każdy człowiek jest inny. Dla jednego lot 41-godzinny lot niewygodnym samolotem z trzema przesiadkami w porze deszczowej będzie spełnieniem marzeń, bo akurat odpowiada cenowo, lub nie ma urlopu w innym terminie. Ale już ktoś inny będzie bardziej cenił sobie komfort i termin lotu uzależniony od pogody lub wolnego w pracy.

Właśnie dlatego na TravelHero przygotuję okazje z uwzględnieniem Twoich preferencji . Raz wybieram linie lotnicze najtańszych przewoźników, raz  te z najwyższej półki. To samo w kwestii hoteli.

Dlatego, kiedy widzisz okazję, ale coś ci w niej nie odpowiada, przestań narzekać  🙂 Podziel się swoim spostrzeżeniem i opinią, ale nie rozlewaj niepotrzebnie krwi 🙂  Poniżej opisałem na co moi czytelnicy nieraz narzekają i dlaczego powinni przestać.

1. Brak bagażu rejestrowanego w cenie biletu

To zdecydowanie najczęściej występująca sytuacja. I wbrew pozorom nie dotyczy tylko niskobudżetowych linii jak Ryanair, Wizzair czy Air Asia, ale również gigantów jak np. LOT. Cóż, pojemność luku bagażowego jest ograniczona, a zaszczyt umieszczenia walizki w tym zaszczytnym miejscu ma swoją cenę. Dlatego jeżeli nie chcesz przepłacać za loty – nastaw się na podróże z bagażem podręcznym. Za rejestrowany przyjdzie Ci dopłacić, czasami nawet więcej niż za sam bilet.

Rozumiem, że wizja podróży bez bagażu rejestrowanego może być dla Ciebie nie do zaakceptowania. Ale są osoby co uznają to za standard.  I to przede wszystkim z myślą o nich publikuję tego typu okazje.

Poza tym –  wkrótce napiszę o tym co trzeba, a czego nie trzeba zabrać w podróż oraz jak spakować się w bagaż podręczny.

2. Dobra cena, ale wylot zza granicy

Niestety Polska nie jest pępkiem świata i linie lotnicze oferują od nas tanie połączenia dużo rzadziej niż zza granicy. Efekt jest taki, że bardziej opłaca się lecieć w daleki kierunek zza granicy niż z Polski, i to nawet licząc dojazd / dolot z naszego aktualnego miejsca. Ostatnio w ramach akcji #OkazjaNaŻyczenie, układałem budżetową propozycję lotu na Bali. Wyszło, że lot z Londynu z dolotem z Warszawy na pokładzie Wizzaira wyszedł dużo taniej niż najtańszy lot z Polski.  Zatem jeżeli chcesz latać naprawdę tanio, musisz nastawić się na wyloty z innych krajów niż Polska. Nie narzekaj na dodatkowe koszty. Z Polski do Berlina, Wiednia, Wilna czy Pragi możesz dostać się naprawdę tanio. Również tanie są loty do Londynu, Sztokholmu, Oslo czy Paryża.

Rozumiem, że lot z innego kraju niż Polska może być dla Ciebie utrudnieniem ze względu na dodatkowy czas poświęcony na podróż, albo komfort. Niemniej dla innych to coś normalnego, a wręcz dodatkowa frajda. I stąd na TravelHero pojawiają się okazje z tego typu dealami.

3. Długie, częste, a czasem nielogiczne przesiadki

Wiem, że mało kto lubi przesiadki. Jednak niskobudżetowe loty w dalekie miejsca mogą wiązać się z częstymi i długimi przesiadkami. 41-godzinna podróż z Polski na Filipiny w jedną stronę z postojami w 2-3 miastach?  Norma w najtańszych ofertach.  Musisz się na to przygotować. Skoro linie lotnicze zaoferowały tani bilet, to raczej nie zrobiły tego z dobroci serca, tylko skrupulatnie wyliczyły, w jaki sposób musi przebiec Twoja podróż, żeby im się opłacało. Powodów może być cała masa, np. chęć wyprzedania mało popularnego rejsu, na który musisz poczekać 12 godzin. Albo wsparcie innej linii z tego samego sojuszu.

Nie złość się więc, gdy widzisz, że pod płaszczem niskiej ceny kryje się długa i męcząca podróż. Z Twojego punktu widzenia to udręka, dla innych atrakcja. Długą przesiadkę można fajnie wykorzystać np. wyskoczyć na miasto, skorzystać z darmowego noclegu od linii lotniczych, albo wyspać się na lotnisku. Wkrótce przygotuję tekst o tym co można robić podczas przesiadki.

4. Nieciekawe opinie o linii lotniczej

Wyjaśnijmy sobie jedno. Wszystkie prezentowane na stronie linie są bezpieczne i mają pozytywne opinie od komisji ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego). Nic Ci więc nie grozi. Osobną sprawą jest komfort. Wiadomo, linia linii nierówna i ma to współmierne odzwierciedlenie w cenach za bilety. Zdecydowanie lepsze warunki czekają na Ciebie w Qatar Airways niż UiA. Ale przecież to UiA są tańsze.

Nie narzekaj więc, jeżeli widzisz tani lot od linii, z którą Ty lub ktoś inny mieliście złe doświadczenia np. mało pomocna stewardessa, mało miejsca na nogi, niewygodne siedzenia. Dla Ciebie komfort i jakość obsługi mogą być kwestią priorytetową. Jeżeli tak jest – wybierz inną linię, albo czekaj na okazję od lepiej ocenianego przewoźnika. Nie zapominaj przy tym, że dla kogoś innego standard jest kwestią drugorzędną, bo najważniejszym argumentem jest akurat cena.

5. Nie pasuje termin, albo pogoda

Umówmy się – najtańsze loty w dane miejsce zazwyczaj pojawiają się poza sezonem turystycznym. Pewnie, pogoda jest ważnym czynnikiem udanych wakacji. W końcu miło jest np. leżeć na plaży na gorącej Kubie czy w Tajlandii i mieć doskonałe warunki do zwiedzania. Jednak co człowiek to inna sytuacja i inne nastawienie. Sztywny termin urlopu przypadający np. na porę deszczową lub zimę, ograniczone możliwości budżetowe – można wymieniać bez końca. Ktoś powie, że w Ameryce Środkowej czy na Filipinach jest pora deszczowa i nie warto. Ktoś inny, że jest chłodniej i więcej zieleni.

Reasumując – nie krzyw się, gdy dobra okazja na lot wypada w terminie, gdy pogoda nie jest najlepsza, albo jak nie możesz lecieć. Dla kogoś innego może  być OK. 

6. Inna cena od podanej w tytule

Uwierz mi lub nie, ale ja naprawdę nie chcę wprowadzać Cie w błąd. Gdy wrzucam okazję na stronę, zawsze wpisuję cenę aktualną na moment dodania tekstu. Niestety, ceny na stronach wyszukiwarek zmieniają się bardzo szybko i wraz z upływem czasu od publikacji mogą się różnić. W skrajnych przypadkach wystarczy 10-15 minut, a kwota do zapłaty za lot będzie inna od tej w tytule. Nie da się tego kontrolować i zmieniać na bieżąco. Za zmiany odpowiedzialne są wyszukiwarki lotów, linie lotnicze i agenci OTA. Nie ja 🙂 Pamiętaj, że bilety w promocyjnych cenach rozchodzą się błyskawicznie. Im później sprawdzasz okazję, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie nieaktualna. Innym razem możesz trafić na jeszcze tańszą ofertę, bo np. linia zdecydowała się rzucić dodatkową pulę biletów, albo próbuje sprzedać wszystkie miejsca. Podsumowując – nie denerwuj się, gdy po przejściu na stronę wyszukiwarki lub linii, zobaczysz inną cenę. Taka dola łowcy okazji.

7. „Nie może być tak tanio! To musi być ściema!”

Ten argument podnoszą najczęściej osoby z zerowym lub niewielkim doświadczeniem w organizacji podróży na własną rękę. Ich pochopne osądy są zdecydowanie mylne. Okazje w niskich cenach wcale nie są oszustwem. Masz wątpliwości co prezentowanego hotelu? Sprawdź opinie na Booking.com, Tripadvisor, albo zapytaj na grupie podróżniczej. Serio, istnieje milion powodów dla których hotelom i liniom lotniczym opłaca się obniżać ceny. Może być to np. małe zainteresowanie i chęć wyprzedania wszystkich miejsc w hotelu lub samolocie. Innym razem może mieć coś taniej, ale np. za cenę niższego standardu, podziału kosztów w przypadku podróży w grupie, długich przesiadek, braku bagażu w cenie itp. Nie każdemu może się to podobać. Lecz znowu się powtórzę – ktoś inny nie widzi w tym problemu i z chęcią z takiej propozycji skorzysta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *